Kobieta, mÄĹźczyzna, przyjaciele
Heeej chciałam się dowiedzieć jak mniej więcej wygląda ten test sprawnościowy...tzn wiem jak wygląda tylko chodzi mi o to czy ciężko go przejść. Niby trochę ćwiczyłam, ale nie cały tor tylko etapami :/ biegam 3,4 razy w tyg, z kondycją nie jest najgorzej, ale jestem chuda
hehe
znajomi twierdzą,ze jestem chudym szparagiem i sobie nie poradzę ;P co myślicie?
akurat mała waga na tym teście to zaleta, przynajmniej takie jest moje zdanie. Byle żebyś miała wystarczająco dużo siły żeby dorzucić piłkami, bo właśnie na tym najczęściej babki oblewają.
Powodzenia!
aaaa to fajnie



to pocwicz jeszcze technike pokonywania skrzyni zeby to sprawnie pokonac bo po brzuszkach troche nogi odpadaja... a kazda sekunda sie liczy. powodzenia
no dzięki za dobre rady...chociaż z moim szczęściem i tak pewnie wybiję zęby na płotkach

plotki mozna doslownie przejsc nie trzeba skakac... Ja je przechodzilem i bylo git...
to fajnie


zeby liczyc na dobry wynik trzeba dobrym tempem robic... Kiedt tylko mozna trzeba przyspieszac i sprawnie wstawac i przechodzic z cwiczzenia do swiczenia... A co najlepszy niezle sie zakreci w glowie po fikolkach...

i jeszcze jedno parkiet jest cholernie sliski...
no to trza dobre buty wziąć, bo można wywinąć orła

kiedy sie polozysz juz na starcie zapomniesz o stresie i widowni ze szkoly ktorzy tez lubia sobie popatrzec...
http://praca.policja.pl/ftp/rekrutacja/dobor_2006_tsf.avi
ta "widownia" chyba najbardziej mnie stresuje...

ee przestań, robisz swoje i wychodzisz

Myślę,że jakoś dam radę


Ta "widownia" dodatkowo mnie przeraża...Znając moje zezowate szczęście (nie na darmo urodziłam się 13-go w piątek


Mam nadzieję, że się uda..Od prawie dwóch miesięcy biegam intensywnie, rowerem jeżdżę od lat regularnie...Więc z kondycją nie ma problemu raczej..Ćwiczyłam trochę brzuszki, pompki...Ale co z tego, jak do tego wszystkiego dojdzie jeszcze mega stres..Już dziś na samą myśl o tym brzuch mnie boli..

Frania23 masz rację, nie odpuszczaj, ja też tak zrobię..jak nie za pierwszym razem, to za drugim musi się udać!! Musi..w końcu to moje marzenie..

Najbardziej boję się piłek...Ma ktoś jakieś złote rady może, jak zrobić, żeby dorzucić? Słyszałam o pracowaniu przy tym całym ciałem tj. tułowiem....Rety, na dodatek nie miałam gdzie poćwiczyć..
Ale dobrze, że jest możliwość przećwiczenia przed poszczególnych elementów..

Ja jestem w podobnej sytuacji Kobietko


Ja jestem w podobnej sytuacji Kobietko







Ja zdaję w niedzielę w Legionowie, taką mam siekę w bani ,ze szok

