Kobieta, mÄĹźczyzna, przyjaciele
Watek na dogo:
http://www.dogomania.pl/threads/217359-Radosny-psiak-pozosta%C5%82-sam-przy-pustym-domu.
Dwa pieski zostaly po smierci wlascicielki sam na pustej dzialce. Rodzina sie nie interesowala, wrecz wygladalo na to, ze psy nie sa bezpieczne.
Maly terierkowaty chyba ma miejsce.
Zostal bialy Misiek, ktory ma tylko dt. do soboty, potem dziewczyna musi sie go pozbyc, bo wraca jej Tata.
Pilnie szukamy dt. dla bialego sympatycznego Misia, ktory nie ma gdzie sie podziac!!!!!!!!
Psy sa pod Krakowem.............
Wstawie za chwile zdjecie.
Pies jest mniejszy od podhalana.
Moze ktos by mu dal dt. ??????????????????????
dnia 06 Styczeń 2012 1:22:25, w całości zmieniany 1 raz

Misiek ..........................
Mam nadzieje, ze sie znajdzie jakies wyjscie dla Misia.............
Ojej

Tak mało czasu do soboty

Misiu, bądź dobrej myśli ...
Niestety nie mam pomysłu

Przydal by sie jakis dt., ale chyba wszystkie zajete ................
Piesek jest grzeczny i mniejszy, bo gdzies taki do kolana.
Podhalan w wersji mini.......komu, komu ?????????????
Misio od soboty bedzie bez domny.
Chyba trafi do hotelu, ale nie ma pieniedzy...........
czy misio znalazl tymczas?
czy misio znalazl tymczas?
Misiu jest w hotelu, ale koncza sie pieniadze:(

Jak zwykle stara spiewka, brak szmalu.............
Kazda mala jednorawoza wplata mile widzina :):)
Misiu prosi o wplaty
bo nie ma na hotelowe raty


Jest nas tylko pare osob na watku.........
Miś to słodziak zapatrzony w opiekuna jak w obrazek, uwielbia być głaskany, odchodzi od miski i zostawia jedzenie żeby tylko być z człowiekiem. Wcześniej mieszkał z innym mniejszym psiakiem, tamten znalazł dom, a Miś trafił do hotelu. Hotel ma opłacony do 26 grudnia, na dalszy okres nie ma deklaracji..... jak pisze Maya na jego wątku na dogo jest tylko kilka osób

A jakieś dane do wpłaty, bo ja się słabo poruszam po dogo i nikogo tam nie znam, wolałabym, żeby ktoś stąd podał konkrety np. kto z dogo zajmuje się Miśkiem?
Osobom zainteresowanym mogę podać dane do wpłaty na PW, bo jest to konto prywatnej osoby (nick na dogo kkanarekk), która wzięła psa (a właściwie dwa psy, tyle że jeden już znalazł dom) i ona załatwiła hotel i dogląda Miśka. Sama przelałam im drobną kwotę, stąd mam dane.
Na watku jest tez jedna osoba od juzakow, ktora pomogla ostatnio w oplaceniu hotelu. Do konca grudnia brakuje 40 zl., no i nie ma na styczen.
Maya, 40zł to brakuje do zapłacenia zaległego rachunku za szczepienie, a hotel jest opłacony do 26 grudnia.
Dostałam już potrzebne namiary , dzięki

co z tym miskiem?
nie sadze aby moj chlopak sie zgodzil na samca na dt... nie mielismy jeszcze zadnego psiaka na dt, ale zaczelam powoli proponowac miejsce u mnie. jednak mamy 2 kotki i mix wyzlice- sunie. mieszkamy we wroclawiu w malym mieszkaniu 40m2, ale nawet jesli chodzi o duze psy, to dalobyrade- duzo czasu spedzamy poza domem, pies jest zawsze z nami...
a ile brakuje pieniedzy od hoteliku? nie jestem przy kasie ale moze choc 20zl moglabym przelac na konto?
Pies jest w hotelu. Narazie ma chyba oplacony hotel do konca stycznia, potem nie wiadomo, dobrzy by bylo, zeby znalazl dom.
Wiadomo, ze kazda pomoc finansowa mile widziana, ale pieniadze mozna wplacic po 15 stycznia, jezeli do tej pory Misiu nie znajdzie domu, bo na luty nie ma pelnych deklaracji.
zatem bede sledzic...
Misiu weslolych Swiat :):)
Misio przyjeżdża do nas w ramach DT


No hurra
Misiek jest słodziak niesowity.

Trzymam kciuki Asiu i oczywiście prosimy o bieżące wieści.
Serio?!!?? no to super wieści! Misio pewnie sprawi, że Azuleska wreszcie odczepi się od Pani....

Serio serio

W piątek powinny być pierwsze zdjęcia, o ile w ferworze nie zapomnimy o aparacie

Zaś Misio podobno charakterem zbliżony do Azuleski, więc będę miała dwa psy pod spódnicą zamiast jednego

Obiecuję, że będę informować o wydarzeniach

Serio serio

W piątek powinny być pierwsze zdjęcia, o ile w ferworze nie zapomnimy o aparacie

Zaś Misio podobno charakterem zbliżony do Azuleski, więc będę miała dwa psy pod spódnicą zamiast jednego

Obiecuję, że będę informować o wydarzeniach

Podwójne ogrzewanie pod spódnicą w zimie jak znalazł, przynajmniej nie złapiesz wilka

I czekamy na relację z wydarzeń i żadnych wykrętów, że w ferworze....

nooo gratulacje podjetej decyzji

Super!
Gratuluję i powodzenia w nowej roli:)
Aza będzie na pewno zadowolona:)
Dzięki Kobietki

Aza zadowolona będzie i to jak, Misio pewnie mniej, bo już mu kastrację załatwiłam... Najpierw jednak sprawdzimy, czy mu coś nie dolega, nie ma też kompletu szczepień, ale to już pani weterynarz zadecyduje co w jakiej kolejności

Trzymajcie kciuki za ładną pogodę w piątek - psy się lepiej poznają, wybawią, a i zdjęcia sensowniej wyjdą

Asiu gratuluje!!!!!



I tu dobre wieści


Asieq






Dla Misia to wspaniala szansa :):)
gratuluje
powiem, ze warto
juz po pierwszym tymczasie zlapalam bakcyla i wlasnie drugi sie na kanapie obok wygrzewa
powodzenia!
Ja chcialam wziac na tymczas kota :):) ale organizacja z ktorej mam mojego kota jakos sie ociaga ...........
Ja w zeszłym roku wzięłam kota na stałe. Prosto z ulicy

Kotka tak wyglądała w czerwcu

a tak wygląda teraz

Teraz nie mogę doczekać się Misia

A, nie jest to pies fundacyjny.
No po takiej metamorfozie kotki, to ja już widzę misia za jakiś czas ...



Moje koty to prawie wszystkie oprocz jednej to takie z odzysku, ale tu gdzie mieszkam tylko raz w zyciu blakal sie kot i oczywiscie go dokarmialam i zrobilam mu legowisko, ale po tygodniu sobie poszedl ........, wiec na to liczyc nie moge.
Kotka jest sliczna. :):)
No po takiej metamorfozie kotki, to ja już widzę misia za jakiś czas ...






Misio ma świetne perspektywy

Asieq -uściski i buziaki

I tu napisze! Wielkie gratulacje i podziekowania (w imieniu Misia) za Wasza decyzje Asieq


p.s. jest taki przesad, ze jakich pierwszych 12 dni nowego roku, takie beda poszczegolne z 12 miesiace w roku! To moze ciagnijmy jeszcze 8 dni te dobre decyzje, dzialania i wiesci





Dziękuję Kochane :*
Wspaniale jest przeczytać, że tak wielu osobom los biednego psiaka nie jest obojętny. Jesteście nieocenionym wsparciem, tym bardziej, że dla niektórych osób moja decyzja jest niezrozumiała - ale tak to jest, jeśli ktoś wszystko widzi w kategoriach przydatności na użytek własny i nie sięga dalej, niż własny nos...
A to już jutro, jestem bardzo podekscytowana i nie mogę się doczekać

Ooo, to już jutro!
Trzymam kciuki za udane powitanie:)
Ja równeiz zycze Wam powodzenia w byciu dT no i zeby Misiek sie szybko wyadoptował!!!
jeśli ktoś wszystko widzi w kategoriach przydatności na użytek własny i nie sięga dalej, niż własny nos... znam to z autopsji - jeśli chodzi o ludzie spojrzenie na życie, na szacunek, na poniżanie, na samozachwalanie, ogólne przyzwolenie na zło, itp itd, - wśród takich ludzi pracuję, i boję się że z kim się zadajesz takim się stajesz - dltego potrzebowałam tego wolnego i skierowania torów życia tu gdzie inne życie by własnym myślom nadać prawidłowy tor - i tu przy kolejnym dobrym wątku dziękować dziękować i dziękować, za to że świat i ludzie nie tylko są źli
Ja równeiz zycze Wam powodzenia w byciu dT no i zeby Misiek sie szybko wyadoptował!!!
Żeby się szybko wyadoptował, ale żeby zdążyli się nacieszyć dwoma psami i nabrali ochoty na więcej

Ja sie ogromnie ciesze, bo Misiu mial oplacony hotel na styczen, ale potem znowu by byly problemy, bo nie bylo stalych deklaracji, a tak to Misiu juz bedzie bezpieczny. Dom powinien znalez, bo jest podobno raczej ciapa :):)
dzis w psim parku spotkalam pireneja....tak zatesknilam za Buddym...czy innym bialym futerkiem ehhhhh
zebym ja tak daleko nie byla....
Mozesz przyjechac obejrzec Maye, tym bardziej, ze mam chate wolna :):)
Chcialam zmienic tytul i jakos nie wiem jak to zrobic ???
Maya musisz edytować pierwszy post i wtedy możesz zmodyfikować tytuł.
Albo poprosić którąś pastereczkę o pomoc

Dzieki:):) sprobuje :)
Mozesz przyjechac obejrzec Maye, tym bardziej, ze mam chate wolna :):)
ja bym zaraz do ciebie pojechala , ale teraz mam 2 psy i dopiero by maya miala co jesc :)
Mozesz przyjechac obejrzec Maye, tym bardziej, ze mam chate wolna :):)
ja bym zaraz do ciebie pojechala , ale teraz mam 2 psy i dopiero by maya miala co jesc :)
Hm ostatnio byl u mnie Syn z swoja sunia, ktora dziabnela Maye w warge. Sunia zyje i ma sie dobrze:):)
I kuzyn ze swoim psem wielkosci malego goldenka, jedyna co Maya robila, to siadala na nim i powarkiwala jak chcial wyjsc:):) i to tylko dlatego, ze nie zostali sobie odpowiednio przedstawieni, tylko wrzucilismy wszystkie psy do ogrodu i czekali na wyniki :):)
Wszystkie psy zyja, a pies kuzyna sie tylko pyta, czemu Maya mu nie pozwala biegac


Nie taka Maya straszna jak ja maluja :):)
Halo, halo!

Bardzo sympatyczne psisko, spokojne, strasznie brudne i śmierdzące

Coś ma chyba z oczkami - nie podoba mi się odblask oka, wygląda jak początki zaćmy, tfu tfu! W poniedziałek idziemy do weta ustalić plan działania ze szczepieniami i kastracją, no i co tam jeszcze wyjdzie.

Więcej o Misiu tutaj: http://www.zacisze.art.pl/?p=422
Odezwę się w poniedziałek

Obejrzałam zdjęcia i widać, że Aza to prawdziwa gospodyni, pozwala Misiowi
na wszystko, ale czujnie obserwuje czy aby nie broi za bardzo

Udanego weekendu

To dobrze, że Misio już u was i najważniejsze, że z Azą się polubili :)
Hehee, toż to facet- chciał zaznaczyć swoją obecność w Waszym domu

Świetnie, że Aza taka gościnna dziewczyna:)
Powodzenia jeszcze raz i duużo zdrówka dla Was za serce dla Miśka.
O! nastepny uszaty inaczej




Dzizes, dobrze ze u mnie Dunaj po scianach nie chce zaznaczac - toz to potrafi hektolitry wylac z siebie


Alez Aza sie spisuje na medal

Powodzenia u weta i oby jak najmniej koniecznych wytycznych bylo



Mis-uszatek heheeh....cute!
Dobrze, ze do Was trafil, przynajmniej wiadomo w jakim jest stanie.
Kolejny uszasty

Jak już go wypierzecie będzie słodki

A sikają "na dobry początek" w nowym domu chyba wszystkie .
Moje obie zaraz po wejściu do domu posikały się .
I to był pierwszy i ostatni raz

No Fela to jeszcze w pierwszą noc "nakupowała"

Trzymam kciuki za wizytę u weta

Misio zadowolony i szczęśliwy.
Od czasu do czasu podawaj linka do tej opowieści, bo ładna ...

Miśkowe uszy są boskie

uszole obłędne totalnie

no wiecie ja się dziś przekonałam że mam ją z Harfą - bardzo długą. rozdarte stworzenie. i te o odcięcie to nie takie proste hehe
Ech te pępowinki, mnie chyba druga się szykuje


Apetyt psisku dopisuje

Buda mu bardzo odpowiada, chociaż lubi też leżeć bezpośrednio na ziemi czy na schodach, pod drzwiami. Futrzasty jest ogromnie, prawie jak chow chow, ciężko go czesać

Dzisiaj po południu jadę z nim do weterynarza - jutro rano zdam relację :)
Z tego co pamiętam to Misiek chyba zostł zabrany od niedobrego pana, więc dystans do mężczyzn nie dziwi, ale jak nabierze zaufania i się zakocha to możesz Asieq zejść na drugi plan



Ja się chętnie podzielę z TZ zwierzakami, nie ma sprawy

Daje się czesać i grzebać sobie w budzie, przynajmniej na razie nie wykazuje najmniejszego sprzeciwu. Ładnie chodzi na smyczy, można też puszczać go luzem, nie odbiega.
Wczoraj byliśmy na spacerku


Jaka fajna "rodzinna" fotka:)
Ei popiskuje przy głaskaniu, tak się cieszy biedactwo.
jakie slodkie biedactwo

Misiu mial pania, wiec moze dlatego woli kobiety.
Ciekawa jestem, co wet powiedział.
Wet nic nie powiedział, bo nie dotarliśmy



Misio zaczął chodzić za moim mężem

Co się odwlecze, to nie uciecze

Szybko się Misiaczek adaptuje:)
Adaptacja Misiaczka przebiega błyskawicznie

Misio uwielbia pieszczoty - wczoraj wywalił się na plecy, żeby go po brzusiu poczochrać, a przy tym wydawał serię różnorodnych, niedźwiedziopodobnych dźwięków

Azę akceptuje bezwarunkowo - zaobserwowałam, że pozwala jej siedzieć w budzie w trakcie, gdy on je, a miska też znajduje się w tej budzie. Dostał wielką kość, to jedli ją wspólnie, trochę on, trochę ona, w zależności które akurat było zainteresowane.
Misio codziennie jest czesany i wprowadzany do domu w celu oswajania się z pomieszczeniami zamkniętymi.
Nie pamiętam, czy pisałam, ale na smyczy chodzi idealnie

Koljny psi ideał. Nic tylko adoptować!!

Jakie fajne wieści o Miśku!
Kto go nie adoptuje ten niech żałuje

Aż mi się pysk śmieje gdy czytam takie wiadomości

Miś Uszatek mądry i słodki -ktoś będzie miał cudnego psa

Bardzo sie ciesze, ze Misio taki slodziak :):)
Aż mi się pysk śmieje gdy czytam takie wiadomości

Miś Uszatek mądry i słodki
-ktoś będzie miał cudnego psa

ciekawe kto?

Asieq ile lat może mieć Misiu? i jaki podać kontakt tel. do adopcji? uzupełniam temat "spis podhalanów do adopcji" i....
Od soboty mamy zimę




W piątek Misiu został zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Panie weterynarz po obejrzeniu pieska stwierdziły, że może mieć 5 lat lub nawet więcej, zęby ma bardzo starte. Możliwe, że nosi kamienie, zauważyliśmy kilka kamyków w jego ulubionym miejscu koło schodów

Potwierdziły się moje obserwacje oczu - są zmętniałe, ale nie ma w nich teraz stanu zapalnego. Panie podejrzewają cukrzycę. W piątek Misiu miał badanie moczu, nie stwierdzono w nim cukru, w dzień kastracji zrobią mu jeszcze badanie krwi. Kastracja została zaplanowana na 27 stycznia.
Misio waży 26 kg.
Misio jest bardzo słodkim i przymilnym psem, od soboty jednak zatruwa nam i sąsiadom ciszę nocną szczekając i wyjąc do... nieba. Być może ma to związek z faktem, że Aza dostała cieczkę.
Akrim - osobą odpowiedzialną za kontakt w celu adopcji Misia jest Agnieszka (kkanarekk) z dogomanii. Skontaktuję się z nią, i prześlę Ci nr.
Ale macie fajną zimę



A Misiek to na sto procent śpiewa serenady do Azy, w końcu to piękna kobieta


Aza na stole wymiata



Aza na stole wymiata



ale żeby pod oknem u sąsiadów te serenady wyśpiewywać?

Powiem tak, Aza na stole rules



I jeszcze jedno... do twarzy Wam z dwoma psiakami

Bo w stadzie raźniej i co dwa psy, to nie jeden


Aza wie jak się ustawić- znalazła najlepszy punkt obserwacyjny

Cieczki i serenad współczuję... to niestety trochę potrwa...
Łączę się w bólu



Najdziwniejsze, ze nawet kastraci fisiują

No bo kastraci śpiewają najpiękniej

To chyba sezon cieczkowy się zaczął, czyli zmowa suczów

Najdziwniejsze, ze nawet kastraci fisiują

Bo prawdziwie kocha się sercem a nie ...


A Misiek Was jednak oszczędza


Pewnie, że oszczędza



wykorzystuje każdą sytuację, żeby tylko podłożyć łebek do głaskania

Słooooodziaaaaak.....
I jak tam nasza "mloda para" ??
Na f.b. sie cos dzieje, a tu cisza .
Młoda para zakochana

Misio jest ulubieńcem pań w klinice weterynaryjnej, ostatnio tam często bywamy. Kaganiec miał założony tylko przy pierwszej wizycie, kolejne nieprzyjemne nawet czynności już bez kagańca, bo Misiu znosi wszystko bez mrugnięcia okiem.
Zna słowa "chodź", "pa", "kuszaj"


Kastrowanko w pierwszej połowie lutego jest planowane
Młoda para zakochana

......Pycholek ma uśmiechnięty praktycznie cały czas

Pewnie ciągle myśli o księżniczce i co będzie jak jak już się z nią spotka bez



Jaka romantyczna historia



Jak wynika z planów wobec rycerza to już wcale nie będzie zdobywania księżniczek, zostaną tylko serenady


Jezeli ma przyjemny glos to tylko milo dla ucha :):)
Nie ma opcji na spotkania bez nadzoru


Głos Misia jest miły dla ucha w granicach czasowych 6-22, bo 22-6 to już robi się nieprzyjemnie

A ja dziś od rana jestem uchachana, bo okazuje się, że w okolicy mam koleżankę ze studiów, która też jest zakręconą psiarą i pomaga bezdomnym w szukaniu DT i DS. Uwielbiam takie sploty wydarzeń

Nie ma opcji na spotkania bez nadzoru



W takiej sytuacji miej oczy dookoła głowy i jeszcze w kilku miejscach



Nie strasz mnie nawet



W weekend reżim był ostry, Aza tylko na smyczy w ogrodzie, Misiu w tym czasie też na smyczy lub w ogóle zamknięty. Odmówił posiłków

Wczoraj zabrałam go wieczorem do korytarza, gdzie temperatura jest na plusie, żeby psisko nie marzło. Dałam kocyk, miski z wodą i jedzonkiem, a potem siadłam na kocyku i tam go miziałam. Mizianie sprawiło, że położył się na kocyku, mruczał jak niedźwiedź i zasnął




Pozdrowienia z mroźnej krainy, rano było u nas -18 stopni

Zuch Misiek!
Na pewno załapie, tylko musi to sobie w główce przetrawić

No Misiek robi domowe postępy

U nas też rano -18, ziiiimno

U nas tak samo zimno

Tadam! Z dumą przedstawiam wyniki mojej pracy socjalizacyjnej


jem sobie chrupki

i piję rosołek

Misiu bardzo ładnie zachowuje się w domu, przestał znaczyć teren



Azie skończyła się cieczka!



Tej nocy spały już razem w chłodnym korytarzu, rano wpadły dwa głodomory do kuchni i nie mogły się doczekać, kiedy zaspana pańcia nałoży na michy karmę i gotowane mięsko

On wie, że nie musi już nic znaczyć, bo to wszystko jego


Nie znaczy, bo już wszystko zaznaczył

Jaki zgodny duecik

Aza łypie znacząco okiem


Hihihihi, Azula cudo gospodyni z ciebie :) Zreszta z takim Misiem to sama przyjemnosc :)
Pancia Gratulujemy pracy socjalizacyjnej! Ocena bdb

Pozdrowienia dla Misiow :):)
Hu hu ha -22 stopnie


Żarłoczne obydwa są bardzo, aż nadziwić się nie mogę, że jeszcze tydzień temu trzymały dietę, o strajk głodowy się ocierając, a teraz domagają się dokładki

Wczoraj pańcia zapodała gnaty cięlęce, Aza ukradła Misiowi gnata, bo chciała wszystko dla siebie, jednak pokazałam jej, że takie samowolki akceptowane nie będą. Wcześniej wąchali siatki zakupowe i Azie się nie podobało, że Misio wącha, to też dostała reprymendę.
Jutro kastracja Misia, trzymajcie kciuki za powodzenie i szybkie rany gojenie

O to trzymam kciuki za klejnoty Misia, a właściwie za ich docelowy brak

Asiu, u nas -21 nad ranem, a Aron cała noc nie chciał siedzieć w domu z jakiegos powodu, tylko bawil sie zabawką na dworze

Ach te piesy ... taki mróz, człowiek chce dla nich dobrze, a one ciągną na dwór

Trzymamy łapy za Misiowy zabieg. Niech się goi , jak na psie

O jej Misu ...........
U nas - 24 i Dunaj "przechrapal" noc w domu. Jak z malymi wyszlam o 5:40 na siku (brrrrryyy) to jemu sie dupci nie chcialo ruzyc


Misu jutro staniesz sie pieskiem myslacym tylko glowa




Wyczytalam na dogo, ze Misia troche nadgryzl jakis pies.
To było ponad 2 tyg. temu, dlatego termin kastracji sie przesunął. Aktualnie Misiu jest już po zabiegu i ma sie dobrze

O brawa dla Misia:):)
Trzymaj się Misiu!

Trzymaj się Misiu! Będzie dobrze:)
Tuli tuli ... i pozdrawia ...

Misiu! gratulacje


Trzymaj się Misiu


Dzisiaj do Misia przyjeżdżają goście - w piątek miałam telefon w sprawie jego adopcji, w sobotę koleżanka była u nich na wizycie. Podobno Misiu będzie miał jak w raju - wypasiona chata, ogród z lasem porządnie ogrodzony. Będzie jadł Royala, spał koło łóżka, bawił się zabawkami (których prawie nie widzi), zostanie wykąpany w trybie pilnym

Ale swietne wieści



Asieq czy przypadkiem nie "zakochałaś" się już w Misiu ?



No nie bije radością, bo chcę dla Misia jak najlepiej


Jak ich na żywo nie zobaczę i nie odpytam, to Misiu nigdzie nie pójdzie

No na żywo to dopiero mogą Cię zmanipulować

Zgadzam się, że dobro Miśka jest najważniejsze ale skoro ma taką waleczną opiekunkę to to dobro zostanie na pewno wyegzekwowane



Też w to wierzę:)
A kąpaniu w trybie pilnym mówimy "nie"

Asieq nie daj się zmaniupulować

Odpytaj wte i wewte



A kąpaniu w trybie pilnym mówimy "nie"

Z ust mi wyjęłaś. Tylko, że jak go wezmą do siebie, to zrobią, co chcą.
Rano miałam mieć telefon w sprawie dzisiejszego spotkania, żeby ustalić szczegóły. Już południe, a telefonu niet. Nie lubię niesłownych ludzi...
O ja też nie lubię takich, szczególnie, że telefon to żaden wysiłek. Mnie by już takie lekceważące podejście mocno zezłościło.


dla mnie to juz oni maja przerypane heheheh :)
Zawsze znajdzie sie jakas wymowka, zeby Misia nie oddac

Zawsze znajdzie sie jakas wymowka, zeby Misia nie oddac

He, he.... coś w tym chyba jest.... Asieq Ty lepiej w ogóle tego telefonu nie odbieraj. Po co ludziom nadzieję dawać. Niech sobie od razu innego psa poszukają

Asieq Ty lepiej w ogóle tego telefonu nie odbieraj. Po co ludziom nadzieję dawać. Niech sobie od razu innego psa poszukają




A na poważnie - dzwonili??
Przyjechali ?
Mój ci on!!!


Bo niniejszym ten cudowny psiak zostaje u nas!


Jolu, byłam umówiona, ze rano do mnie zadzwonia i sie dogadamy w sprawie dzisiejszego spotkania. Nie doczekałam sie telefonu.
Poważnie?!?



Serio serio


Gratuluję Misiowi nowego domu!




Dziękuje Wam za wsparcie i okazana pomoc! W zamian dostaniecie zdjęcia usmiechnietych pyskow

Dakota - dobrze mówisz, nie muszę sie już martwić

Jaaaa cieeeeee


Jak zobaczyłam Misia w udanych to myślałam że przyjechali i go zabrali .
Wystarczyło Asieq postraszyć że jej Miśka zabiorą


Dużo szczęścia Wam życzę !

Hahaha...ojacieeeee tez (jak powiedziala mojamisia) :) :)
Zeby mam na wierzchu z tego wyszczerzonego usmiechu :)




Serdeczne gratulacje z okazji dopsienia dla Was i z okazji wlasnego DS dla Misia

No to mega-wielkie-wypaśne-przeogromniaste-cudaśne gratulacje!!!



Huuurrra

Gratuluję Wam serdecznie i życzę dużo szczęścia na "nowej drodze życia"

Hehee, nas też zmobilizowało pojawienie się pierwszych chętnych na Sarę do zostania DS

Asieq mega, mega gratulacje



Cieszę się razem z Wami


A na dogo juz dawno plotki chodzili, ze sie to tak skonczy


Ale tu super wieści!
Ogromnie się cieszę ! Chociaż ... ja to jakos od początku przyjęłam, że Misio jest po prostu Wasz ... ten DS to była przykrywka


W takim razie jeszcze zmienię tytuł na jeszcze bardziej optymistyczny


No nareszcie


Super wieści

No to niech Wam się razem dobrze wiedzie

Widze, ze mnie stale ktos wyrecza w zmianach tytulow :):)
Brawo Asieq! Kto by się spodziewał......



Dziękuję, dziękuję!! :* Wasz entuzjazm i radość sprawiły, że aż łezka mi się w oku zakręciła

Myślę, że dla Misia to najlepsze rozwiązanie, poza tym chyba by mi serce pękło, gdybym znów zobaczyła jego smutny, zrezygnowany pyszczek jak wtedy, gdy odbierałam go z hotelu i gdy go zostawiałam na operację. A on teraz już tak nam ufa, przywiązał się do Azy i kotów, uwielbia mojego męża (zresztą teraz TŻ twierdzi, że Misiu jest jego, Aza moja

Bardzo się cieszę, że tak się sprawy potoczyły, chociaż jest zgrzyt - ludzie, którzy chcieli zabrać Misia obsmarowują mnie teraz.
Jakby nie było, dobro Misia jest najważniejsze!

Psów w potrzebie jest dosyć, moga wybrać innego goldena lub podhalana


A Misiu pewnie mega szczesliwy

Tak jak na pisała Gudzik - potrzebujących psów jest mnóstwo, a lepiej, żeby jacyś obcy ludzie sobie trochę ponarzekali na Ciebie niż sama miałabyś żałować i pluć sobie w brodę, że oddałaś Misia

To racja. Dobrze piszecie

Oczywiście, że Misio mega szczęśliwy, jak tylko odzyskam zdjęcia, to Wam wkleję tą uśmiechniętą paszczę

Tak jak na pisała Gudzik - potrzebujących psów jest mnóstwo, a lepiej, żeby jacyś obcy ludzie sobie trochę ponarzekali na Ciebie niż sama miałabyś żałować i pluć sobie w brodę, że oddałaś Misia

Heh jak się okazało nie narzekają, ale rozpuszczona pannica pluje nieźle jadem i straszy obsmarowaniem asieq na forach internetowych.
Jak widać niektórym od rozbuchanego własnego ego się we łbach poprzewracało i wydaje im się, że się wszystko należy.
ps. się pochwalę, że pierwsza wiedziałam


Tak jak na pisała Gudzik - potrzebujących psów jest mnóstwo, a lepiej, żeby jacyś obcy ludzie sobie trochę ponarzekali na Ciebie niż sama miałabyś żałować i pluć sobie w brodę, że oddałaś Misia

.... rozpuszczona pannica pluje nieźle jadem i straszy obsmarowaniem asieq na forach internetowych.
Jak widać niektórym od rozbuchanego własnego ego się we łbach poprzewracało i wydaje im się, że się wszystko należy.

Niektórzy potrafią sami sobie wystawić świadectwo

