Kobieta, mÄĹźczyzna, przyjaciele
Zwrócono się do mnie o pomoc dla tej suni.
Trafiła do schroniska w Myszkowie 11 sierpnia, ma jakieś problemy z chodzeniem, zesztywniałe stawy oraz z oczyma, jest bardzo zaniedbana, wygląda podobno na starszą. Jest niekonfliktowa i zrównoważona.
Piękna, spokojna sunia bardzo potrzebująca pomocy.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Zobaczcie jaka chudzina
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Sunia nie zostanie wydana ze schroniska. Kontakt w sprawie adopcji wyłącznie za moim pośrednictwem- dane u dołu postu.
Od 11.09.2011 sunia przebywa w DT Fundacji Bono- u cromików , którym z całego serca dziękuję za tę decyzję.
Bellą opiekuje się Fundacja BONO
Jeśli ktoś mógłby nas wesprzeć- poniżej nasze dane:
Fundacja Pomocy Zwierzętom "BONO"
ul.Wielkie Młyny 16
80-849 Gdańsk
Nr konta: 53 1240 1268 1111 0010 3558 4567
dnia 04.10.2011 planowany jest zabieg chirurgiczny usunięcia guzków na skórze.
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:
beata.sekulska@fundacjabono.pl
tel. 502 623 982
dnia 19 Sierpień 2011 22:46:13, w całości zmieniany 3 razy
To dobrze, ze ma dt. :):)
Śliczna, biedna mordka ...
Bella dziś została wykapana i odpchlona, bo mimo obroży pp miała mnóstwo pcheł. Wycięto jej też kołtuny... Kąpiel zniosła cierpliwie i bez protestów, grzecznie stojąc w bezruchu.
Przy okazji okazało się, że sutki bardzo wiszące- pewnie miała niedawno szczenięta...
Bella uwielbia dzieci i jest bardzo przyjacielska w stosunku do ludzi

Później wkleję fotki suni po liftingu.
Piękna sunia przed liftingiem, po to pewnie będzie miodzio

Aż serce się kraje po co ludziom psy, a jak już zbędne to ...

Aniu wymiziajcie i ukochajcie ślicznotę od cioci doni i ferajny.
Witam serdecznie
Nazywam sie Kucia Patrycja i jestem pracownikiem schroniska opiekuje sie bellą:)
Bella to kochana sunia , tyle w niej milosci do czlowieka tyle checi zycia .
Jednak jej stan zdrowia wyraznie wskazuje na to ze nikt o nia nie dbal nalezycie.
Przy kapaniu dopiero zdalam sobie sprawe jaka ona jest chudziutka , sutki wyciagniete (napewno nie raz rodzila)
Pozatym dzis futro juz wyschnelo calkowicie i wyglada poprostu slicznie :)
Sunia caly czas jest na odkarmianiu (w malych dawkach 2-3 razy dziennie)staram sie dawac jej lepsza karme (bosch ,brit) do tego dodaje 5ml artroflexu(lapki ma troszke slabe ale to raczej kwestia zastania ,podejrzewam ze nie miala juz sil i dlugo lezala w jednym miejscu wiemy ze 3 dni lezala przy plocie przy ruchliwej ulicy)
Ze sterylizacja sie wstrzymuje , poniewaz jej ogolny stan zdrowia nakazuje sie jeszcze przynajmniej tydzien wstrzymac.
Sunia ma hot spot-a ale rana wyglada ladnie codziennie przemywam i dezynfekuje.
Pozdrawiam
Bella to naprawde piękna suka!!!
W imieniu Patrycji wstawiam post, ponieważ ona jeszcze nie może wklejać zdjęć.
Przed kapaniem
Lubi wylegiwac sie na sloneczku w trawce najchetniej w towarzystwie dzieci
tutaj hot-spot
futro mokre widac jaka chudziutka jest
odrazu po kapieli
Moze dzis znow cykne pare fotek mojej niuni juz suchej :)
Bardzo dziekuje:)
Patrycjo! To wspaniale, że zajęłaś się sunią!

Przeciez to tylko moja praca:P
jest dzis tak goraco ze Bella nawet nie mysli o wyjsciu na spacer takze z fotek dzisiaj nici:)
Eeee ...

Myślę , że to nie jest TYLKO praca

Takiej pracy nie podejmują się zwykli ludzie, tylko ludzie z powołaniem

Witam
Bella ma sie coraz lepiej , chodzimy juz na dluzsze spacerki , slicznie chodzi przy nodze :) ale jak trzeba to i pobiega .
Rana szybko sie goi.
Futro nabiera objetosci szkoda tylko ze bella uwielbia robic sobie blotne SPA i za kazdym razem jak wychodzimy na spacer znajdzie miejsce zeby sobie usiasc lub polozyc sie w blocie:)
Futro nabiera objetosci szkoda tylko ze bella uwielbia robic sobie blotne SPA i za kazdym razem jak wychodzimy na spacer znajdzie miejsce zeby sobie usiasc lub polozyc sie w blocie:)
hi hi - już widzę radość cromikowej 8) Goja i Bella z takimi samymi upodobaniami

Futro nabiera objetosci szkoda tylko ze bella uwielbia robic sobie blotne SPA i za kazdym razem jak wychodzimy na spacer znajdzie miejsce zeby sobie usiasc lub polozyc sie w blocie:)
hi hi - już widzę radość cromikowej 8) Goja i Bella z takimi samymi upodobaniami

No to będą kumpele od błotnego SPA 8) No cóż... brudny pies to szczęśliwy pies

Pozdrowienia dla Belci :):)
Mój Bas też miał takie coś na skórze, tylko mniejsze, a ja nie wiedziałam co to i skąd.
Hot spot powiadacie? Dobrze wiedzieć :)
Nowe fotki
Mój Bas też miał takie coś na skórze, tylko mniejsze, a ja nie wiedziałam co to i skąd.
Hot spot powiadacie? Dobrze wiedzieć :)
dokladnie hot spot inaczej goraca plama czestop pojawia sie latem u psow z opfitym futrem:)

hihi nie jest to szczyt marzen ale sunia czuje sie juz duzo lepiej:)
planuje powtórzenie kapieli w hexodermie o ile pogoda nam na to pozwoli:)
jak dla mnie jest piękna jak szczyt marzeń

a z każdym dniem będzie pewnie lepiej

świetna robotę zrobiłaś, sunia wyglądaja już jak dama!
Patrycja! Cuda czynisz z Bellą!

Jest naprawdę śliczna.
Moja faworytka. 3mam za nią kciuki, mocno.
Cromiki na bank się w niej zabujają. I będą buczeć, jak będą oddawać.
Zdrowia Ci życzę, Bella! Reszta już sama przyjdzie, możesz być spokojna.
Dziś zabieramy się za renowację "domku" dla Belci, pogoda ładna więc możemy go uprzątnąć, odmalować i naprawić budę nadgryzioną przez Domisia


Świetnie:)
To super ciesze sie bardzo.
Ale powiem Wam Szczerze boje sie sterylizacji belli ,boje sie ze jest jeszcze za slaba na taka operacje:(
Domek dla Belci gotowy


Ale apartament ! :) Kiedy będzie zasiedlony?
W niedzielę

To jutro:) Cromikowa pisała, że w niedzielę. Coś mi się pomieszało, że niedziela jest dziś i przyjazd się przesunął. Jestem ciekawa jak przyjmą nową koleżankę Domiś i Gojka :) dnia 10 Wrzesień 2011 18:30:22, w całości zmieniany 1 raz
piekny apartament :)
O jak fajnie :):)
Bella już pewnie zainstalowana w apartamencie, tylko dla cromików dzis za dużo wrażeń

Dziękuję Wam serdecznie za bezpłatny transport Belli


Dokładnie tak jak napisała AKRIM - Belcia już ulokowana w apartamencie

Oczywiście wcześniej obwąchała wszystkie kąty podwórka, zjadła kolację i schowała się do budy - to był ciężki dzień, dłuuuga podróż i do tego 30-stopniowy upał

Cromiki- buźka dla Was!

To faktycznie ogromny wysilek, tyle kilometrow przy takim upale ..........
Belcia odsapnęła po ciężkiej podróży, wyspała się i zaczęła szerzej zwiedzać swój tymczasowy domek

Cześć, mam na imię Bella!

Chętnie zobaczę co jest w środku...

....o tu bym na pewno coś dla siebie znalazła!

Ten grubas to mój nowy kolega, bawić się z nim nie będę ale....

...możemy razem popilnować domu


A tego lubię najbardziej!!

slodkosci ta Belka :)
Ciesze sie , ze wszyscy bezkonfliktowo sie przyjeli :)
Cromiki


Śliczna jest.

Jestem pełna podziwu !
A moje chłopisko ma problem pojechać 15 km do weta


JESTEŚCIE WIELCY, CROMIKI !
Bellciu! doceń to ! :)
Bo Belcia to prawdziwe cudo! Wczoraj byłyśmy na spacerze, Bella zachowywała się wzorowo! Ładnie idzie na smyczy, nie ciągnie, dostosowuje się to tempa człowieka, przechodziłyśmy koło boiska, gdzie faceci trenowali piłkę nożną, darli się niemiłosiernie, do tego piłki latały wszędzie - na Belce nie zrobiło to najmniejszego wrażenia. Poza tym widać, że Bella bardzo lubi kontakt z człowiekiem, chętnie przyjmuje głaski i przychodzi po więcej

Belcia ma piękny podhalański głosik



Jestem pełna podziwu !
:)
A jeszcze wpadli na wystawę po trochę złota:) Coś mi sie wydaję, że Cromiki mają dłuższą dobe

To jak Bella oszczekuje teren to znaczy, że się czuje jak w domu :)
Teraz macie potrójną radość :)
Bardzo sie CIesze ze bella czuje sie u was dobrze :)
Powiem szczerze ze lezka mi sie w oku zakrecila jak miala odjezdzac,ale wiem ze poszla w bardzo dobre rece i ma swietna opieke

Dziekuje bardzo za pomoc za DT dla niej , niestety warunki u nas w schronisku sa ciezkie (Widzial PAn ktory byl po belle) i bella nie miala odpowiednich warunkow .
Pozdrawiam i jeszcze raz Dziekuje Fundacji i Panstwu cromikom:*
a My dziękujemy Ci Patrycjo, że tak dobrze zajmowałaś się Bellą pomimo tych warunków

Moze Belcie mozna by juz oglaszac?
Belcia jeszcze musi dojść do siebie, jest chudziutka, musimy ją stopniowo odkarmić i jak odzyska siły to dopiero będzie można zrobić sterylkę. Belci trzeba podleczyć również oczy.
Dakota - żebyś wiedziała, że mamy teraz wesoło

Byliśmy u weta, okazało się, że Belcia ma początki zaćmy i już teraz widzi przez mgłę, poza tym na lewym oczku,wewnątrz w rogu ma narośl, którą trzeba usunąć i która powoduje, że oczy ropieją. Dostaliśmy kropelki i żel do podawania kilka razy dziennie. Usunięcie narośli nie jest specjalnie pilne, wetka powiedziała, że można to zrobić "przy okazji". Powiem Wam, że jestem zdziwiona, bo ani przez myśl mi nie przeszło, że Belcia może mieć problemy ze wzrokiem, bo porusza się wszędzie bez najmniejszych problemów i nic nie wskazywało na to, że ona słabiej widzi.
Belcia została zważona, waga wskazała 30kg.
Jest jeszcze druga i gorsza wiadomość... Bella pod przednią łapką ma guz, który zdaniem weta jest zmianą nowotworową




Bella jest taka kochana, taka radosna, tak lgnie do człowieka... ktoś jej zrobił ogromną krzywdę wyrzucając ją z domu - po jej zachowaniu jestem przekonana, że miała dom, że mogła wchodzić do wewnątrz, u weta była bardzo grzeczna, ładnie chodzi na smyczy, nie ślizga się na panelach i nie ma lęku przed człowiekiem - tak nie zachowuje się pies oderwany od łańcucha i budy, czy wyciągnięty z kojca. Ktoś pozwolił jej to wszystko poznać...
cromikowa- wiadomosci nie sa zbyt dobre, ale poczekajmy na wyniki badan czy ogledzin przez fachowca- miejmy nadzieje, ze nie jest tak zle jak powiedziala wetka.
Nie wybiegaj daleko w przyszlosc , bo nie ma co sie stresowac na wyrost :)
Jeden dzien na raz- Bella nie zyje ani przeszloscia ani przyszloscia i na pewno cieszy sie tym, ze ktos sie nia opiekuje :)
No i cała radość gdzieś się ulotniła po wizycie u weta, ale może tal jak napisała Maggie trzeba poczekać na wyniki i cieszyś się dniem dzisiejszym, bo nie wiadomo ile tych dni jeszcze będzie

Bidulka.
Miejmy nadzieję, że to nie jest to najgorsze ...
Trzymam kciuki
No tak...stare,chore, to do schronu ...


Trzymam kciuki za Belcię !
A cromikom buziaki przesyłam

Tak mi przykro ,dlaczego ja wczensiej nie zauwazylam tego guza przeciez ja kapalam czesalam, moze jednak oko fachowca to co innego niz moje..
Cieszy mnie tylko ze bella czuje sie u was dobrze..
Czy moge jakos pomoc??
Myślę że należy spokojnie (wiem ze trudno to zrozumieć) poczekać na wyniki konkretnych badań, jak przeswietlenia czy badania krwi. Z oględzin nie zawsze wszystko jest jasne, zwłaszcza jeśli nie ogląda zmian chirurg czy onkolog. Poczekajmy, może da sie cos zrobic....
Tak mi przykro ,dlaczego ja wczensiej nie zauwazylam tego guza przeciez ja kapalam czesalam, moze jednak oko fachowca to co innego niz moje..
Cieszy mnie tylko ze bella czuje sie u was dobrze..
Czy moge jakos pomoc??
Ja bym tego też nie zauważyła, gdyby nie to że Paweł pakując ją do auta musiał ją podnieść i jak się do tego zabierał to wyczuł guzka. Jeśli chodzi o pomoc to na teraz musimy czekać do czwartku na wizytę u specjalisty pozostaje więc mocno trzymać kciuki, że nie jest tak źle jak to wygląda

Może okaże się, że to coś prozaicznego jak zakłucie kłosem.
oby, albo jakiś kaszak, albo cuś. bo dziwne tyle tych guzków.

Wizyta u weta natchnęła mnie pozytywnie, bo Pani weterynarz, która jest chirurgiem stwierdziła, że guzki można operować - na brzuchu są dwa + jeden pod pachą. Po wykonaniu zdjęcia okazało się, że nie ma przerzutów na płuca


Dobra wiadomość jest również taka, że Belcia przez ostatni tydzień przybrała na wadze 1,5kg :)
Jedyna zła wiadomość to wstępny koszt operacji - ok. 600zł.
W imieniu Belci zwracam się do Was o pomoc w sfinansowaniu zabiegu, a być może nawet dwóch. Każda złotówka będzie dla nas pomocą. Ze swojej strony deklaruję 100zł.
Wpłaty można kierować na konto Fundacji BONO
Fundacja Pomocy Zwierzętom "BONO"
ul.Wielkie Młyny 16
80-849 Gdańsk
Nr konta: 53 1240 1268 1111 0010 3558 4567
No to wiadomosci ogolnie dobre !!
Ja niestety nie moge teraz zadeklarowac pomocy finansowej ze wzgledu na ogromny koszt operacji Maggie- na ktora caly czas odkladamy pieniedze i nawet nie wiem, kiedy w koncu bedzie nas na nia stac.
Bardzo przepraszam
Wysłałam 50 zł.
Buziak dla Bellci mua :*
MaggieMay - nie ma za co przepraszać!! Trzymaj mocno kciuki za powodzenie operacji Belci, a my z całego serca życzymy powodzenia z operacją Maggie
Jesi - ślicznie dziękuję!
Paweł kazał mi koniecznie napisać, że wyczesał Belcię

Jesi- dziękujemy:)
Cromikowa- podziękuj Pawłowi za wyczesanie ślicznotki



Ja się też dorzucę :)
piesek Frodo zaoszczędził na wakacjach

Teraz to już mamy "z górką"

Wiedziałam, że można na Was liczyć!
Bardzo dziękujemy dakocie i pieskowi Frodo- to bardzo wielkoduszny gest

Benio& spółka też coś dorzucą


dakota i Jesi są jak torpedy


przypominam tylko dla Waszego dobra

Jesi- dziękujemy:)
Cromikowa- podziękuj Pawłowi za wyczesanie ślicznotki



Jeszcze nie podziękowała, a to zołza

Narazie literuje :) Ale już niedługo będzie czytała pełne zdania, taka to kumata Belcia

Hmmmm, może Domingo by w końcu coś zarobił i się dorzucił do koleżanki?



Staram sie co miesiac cos wplacic na Fundacje. Wplacam pieniadze na konto Zuzki z dogomanii, bo mam tam troche deklaracji na psy. Pare dni po wplacie Zuzka umarla


Ktoś potrzebuje żeby coś zepsuć, zdemolować albo tym podobne? Tanio wykona to Domingo






Dorzuciłam się dla Belli. Z racji późnej dla mojego banku pory, księgowanie będzie w poniedziałek.
Mizianka dla psiaków, uściski dla Was Przyjaciele, tyle robicie dla tych doświadczonych przez życie bid :*
Belcia pozdrawia ze spacerku :) jutro szersza foto-relacja

Cześć suniu

Trzymaj się dzielnie !

ale uśmiechnięte buzie

trzymam za Belle kciuki i a Wam cromiki wysyłam tyyyyysiać buziaków za opiekę nad nią

Śliczny portret!
Czekam na więcej

Bardzo dobra wiadomosc :)
Ile wam brakuje do zoperowania belli??? stane na glowie zeby Wam cos przelac.
Miały być fotki

Dzieki dobrym duszyczkom z tego forum pieniążki na operację już mamy :) Jeszcze raz SERDECZNIE WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ


a teraz już obiecane fotki



spacer z Belusią to sama przyjemność

Ale Domiś jest wielki ! W porównaniu z babami to mastodont

Pasują Wam trzy białasy

Jak wracaliśmy ze spaceru to doszliśmy do wniosku, że poradzilibyśmy sobie z trójką

Piękne stado

a Domiś nam faktycznie zmężniał, przybrał od wiosny 8kg i teraz wygląda świetnie! a do tego ma niesamowicie gęste futro, jakby w ogóle na lato nie zrzucił, Belusia przy nim wygląda na jeszcze bardziej zabiedzoną
na najbardziej zabiedzonego to wyglada cromik


karma wysokobialkowo-tluszczowa by sie przydala

albo moge sie podzielic moim nadmiarem

Ale fajne stado sobie Bella przysposobiła

na najbardziej zabiedzonego to wyglada cromik


karma wysokobialkowo-tluszczowa by sie przydala

albo moge sie podzielic moim nadmiarem




na najbardziej zabiedzonego to wyglada cromik


karma wysokobialkowo-tluszczowa by sie przydala

albo moge sie podzielic moim nadmiarem




cromiki pobija?????


Ale fajne stadko

Ślicznie wyglądacie i ładne miejsca macie do spacerowania:)
na najbardziej zabiedzonego to wyglada cromik


karma wysokobialkowo-tluszczowa by sie przydala

albo moge sie podzielic moim nadmiarem




cromiki pobija?????


Przyjadą na "wypas"

ale się uśmiałam



tereny mamy bardzo fajne i bardzo blisko, zdjęcia były robione jakieś 500 metrów od naszego domu, okolica cicha, spokojna, blisko las a do miasta 5 km :) Belci chyba też się podoba, choć spacerujemy z nią tylko na krótkich dystansach, bo szybko się męczy, ale powiem Wam, że nabiera energii - dziś rano tak się cieszyła jak ją wypuściłam z kojca, że już nie tylko obskakiwała mnie w kółko, ale skoczyła na mnie

na najbardziej zabiedzonego to wyglada cromik


karma wysokobialkowo-tluszczowa by sie przydala

albo moge sie podzielic moim nadmiarem




cromiki pobija?????


Przyjadą na "wypas"

Zulą poszczuję i nie będzie do śmiechu

na najbardziej zabiedzonego to wyglada cromik


karma wysokobialkowo-tluszczowa by sie przydala

albo moge sie podzielic moim nadmiarem




cromiki pobija?????


Przyjadą na "wypas"


ale to u mnie to wiele nie znajda
u mnie straszne jamochlony
nawet ja czasem nie jestem na tyle szybka zeby dorwac sie zanim zniknie

ale się uśmiałam



moj ex tez taki byl
nawet mu odzywki dla kulturystow kupowalam i po miesiacu kuracji(3xdziennie koktajl 800kalorii ) przytyl 1kg


na najbardziej zabiedzonego to wyglada cromik


karma wysokobialkowo-tluszczowa by sie przydala

albo moge sie podzielic moim nadmiarem




cromiki pobija?????


Przyjadą na "wypas"

Zulą poszczuję i nie będzie do śmiechu

jesli zula(żula??



Mój wciąż taki jest i nawet szkoda kasy na odżywki, bo nic nie pomogą


w awatarku u cromika jest mały Domiś :) zdjęcie zrobione pierwszego dnia jego pobytu w naszym domu

Belcia nauczyła się już, że pobudkę mamy o godz. 6 i jak zdarzy mi się przysnąć chwilę dłużej to budzi mnie szczekaniem


ale się uśmiałam



moj ex tez taki byl
nawet mu odzywki dla kulturystow kupowalam i po miesiacu kuracji(3xdziennie koktajl 800kalorii ) przytyl 1kg


Mój wciąż taki jest i nawet szkoda kasy na odżywki, bo nic nie pomogą
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie

Jak ja bym chciała żreć wszystko co mi przyjdzie na myśl w nieograniczonych ilościach, w środku nocy i wyglądać na wychudzoną

To nie znaczy, że nie żrę ale mogłabym wiecej



ja do niedawna zarlam(tylko moj obecny tz jest mi w stanie dorownac w ilosci.zaden inny nie byl w stanie nie wspomne juz o kobietach)i bylam szczupla ale ostatnio zmienia mi sie chyba przemiana i raczej kragla jestem

zawsze mi sie podobaly takie kobitki z oponkami ale u siebie nie lubilam ale czujac zachwyt mojego tz zaczynam sie przekonywac

zreszta wszystko jest ladne jak czlowiek jest fajny

A Wam się plotkary tematy nie pomieszały

bella jest piekna dziewczyna!

a tak na powaznie to fajnie ze bella zaczyna sie rozkrecac

Tak Belusia spaceruje z moją siostrzenicą :) to nie jest pies tylko anioł



Super Belcia.
Jak dziewczyny do siebie pasują kolorystycznie


Błękit w ładnej otoczce


Cudna, spokojna sunia. Tylko sie Cromici w niej nie zakochajcie

Az mi lzej na sercu ze bella czuje sie coraz lepiej ciagle nabiera energi i chceci do zabawy:)
Tylko czemu belle na smyczy trzymacie

Ja z nia luzem chodzilam

Super by bylo jakby bella trafila do domu z dziecmi bo bardzo je lubi:)
pozdrawiam
Dzisiaj operacja - trzymam kciuki i czekam na wieści :)
Dzisiaj operacja - trzymam kciuki i czekam na wieści :)
miło, że pamiętasz

dziś Swiatowy Dzien Zwierząt - poleciłam Sw.Franciszkowi Bellę i jej opiekunów
Także czekam na wieści...
Pojechała, poczekałem aż jej się przysnęło


Jak tam nasza królewna?
Jak się czuje ?
królewna jeszcze trochę "przymulona" i obolała -weci zdążyli w czasie narkozy wyciąć oba guzki i "przy okazji" narośl w rogu oka. Guzki były "brzydkie"-jak powiedziała pani wet


Dziś dostała zastrzyki, ale od jutra ma byc podawany przeciwbólowo pyralgin ( w dawce 4 tabl/dobę- to tak a`propos dawkowania Basa) plus oczywiście antybiotyk .
Cromiki dzięki za opiekę nad Bellą - życzę by była grzecznym rekonwalescentem (Cromikowa wzięła specjalnie urlop

W czasie operacji usunięto całą listwę mleczną?
z tej jednej listwy został ostatni -czwarty sutek i go usunięto, więc tak naprawdę Bella nie ma jednej całej listwy mlecznej.
Najważniejsze, żeby doszła do siebie i jeszcze długo cieszyła się zdrowiem i życiem.
Odpoczywaj Bellcia i dochodź do siebie :)
Cromicowa jest the best !!!

P.S.
Dzięki Akrim za dawkę pyralginy. Przyda się

Pacjentka przebudziła się rano i przywitała mnie machając ogonkiem :) W nocy była bardzo spokojna, raz obudziła nas na siku, a poza tym ładnie przespała całą noc. Chętnie zjadła śniadanko, a w nim całą garść leków

Odnośnie zabiegu, tak jak napisała Mirka Belcia miała już wcześniej operację na listwie mlecznej. Usunięto wtedy 3 sutki, z tym że jeden jak to określił wet "niedbale", więc trzeba było to teraz poprawić. Wczoraj weci usunęli czwarty sutek oraz guzek na węzłach chłonnych. Usunięto również narośl na oczku. Przy okazji narkozy była okazja obejrzeć dokładnie uszy, które jak się okazało nie są w najlepszym stanie, szczególnie prawe, dlatego dostaliśmy do podawania maść o nazwie Panolog.
Cromiki dobrze,że są tacy ludzie na świecie jak Wy

biedna Bella, wszystko psu pousuwają, tylko ogonek zostanie... Zdrówka!
Cieszę się, że operacja przebiegła bez komplikacji i w nocy nie było problemów. Mam nadzieję, że Bella szybko wróci do formy

A co dalej z jej leczeniem, będzie histopatologia guzów? Nie mam pojęcia jak
to się odbywa u psów

Domiś pewnie chciałby pomóc koleżance powygryzać szwy

będzie histopatologia guzów? Nie mam pojęcia jak to się odbywa u psów

tak samo jak u ludzi, dla laboratorium to zadna różnica u kogo szukają zmian nowotworowych....
swoja droga tez o to chciałam zapytać? Guzki były duże?
Domisiowi to chyba podczas kastracji też mózg wycięli. AAAaaa to samiec, razem z jajkami poszło myślenie w las :) Tak się przejął że spać nie mógł. Tylko że wcześniej menda społeczna zjadła mój cenny prospekt auta


Teraz trzeba ją odbudować, przerzutów na płuca nie było, to najważniejsze, teraz czekać i obserwować.
Trzymać kciuki żeby się dobrze goiło. dnia 05 Październik 2011 10:21:57, w całości zmieniany 1 raz
Domisiowi to chyba podczas kastracji też mózg wycięli. AAAaaa to samiec, razem z jajkami poszło myślenie w las :)






Nie wierzę, że facet to napisał!


A odnośnie przerzutów - nie wiadomo czy nie ma na inne organy, skoro był już guz na węzłach chłonnych, z limfą komórki rakowe krążą po całym organizmie. Przydałoby się usg jamy brzusznej.
Ojoj co tu się dzieje


Odnośnie histopatologii, wetka uznała, że nie ma potrzeby aby ją wykonać, bo w przypadku gruczolakoraka i tak nie ma żadnej metody leczenia, czy zapobiegania nawrotom - jedyne co można robić to obserwować, czy nie pojawią się kolejne guzy i jeśli tak to operować.
Bella w tej chwili ma usuniętą całą stronę listwy mlecznej (nie wiem jak to fachowo określić, mam na myśli 4 sutki położone w jednej linii) oraz węzły chłonne od tych sutków. Po pierwszej operacji usunięto 3 sutki, ale pozostawiono węzły chłonne, nowe guzy zrobiły się jeden na węzłach chłonnych, które powinny być usunięte razem z sutkami, a drugi na sutku, który pozostał. Oczywiście istnieje ryzyko, że na pozostałych sutkach w przyszłości pojawią się guzki, ale w tej chwili nie można było ich usunąć, bo zbyt wielke jak na jedną operację. W kwestii przerzutów na inne miejsca - standardowo sprawdza się płuca i to zrobiliśmy, wet nie zalecił nic innego. Do tej kliniki i wetki, która jest specjalistą chirurgiem z prawie 30-letnim stażem mam bardzo duże zaufanie. Wierzę, że zrobiliśmy wszystko co było możliwe i konieczne. W poniedziałek wizyta kontrolna.
Jak Bella się dziś czuje

Belusia ma się coraz lepiej, rany ładnie się goją, a Belcia nic przy nich nie kombinuje i pozwala sobie zmieniać opatrunki. Dziś zmieniliśmy jej "kabaretkę" (jak to nazwał cromik), czyli takie siatkowe ubranko, które założył jej wet po operacji. Pod kabaretkę wkładamy opatrunki, ale że kabaretka już się trochę przybrudziła i nadszarpnęła to wzieliśmy od weta nową i dziś Belcię przebieraliśmy 8) trochę się przy tym nakombinowaliśmy, ale ostatecznie operacja zakończyła się pomyślnie

Belcia w domu zachowuje się wzorowo, wie że potrzeby fizjologiczne załatwiamy poza domem, pozostawiona sama (np teraz kiedy jestem przy kompie na górze) jest grzeczna, początkowo na noc zamykaliśmy ją w takiej jakby "zagrodzie" pod klatką schodową, ale doszliśmy do wniosku, że nie ma takiej potrzeby i można puścić ją luzem po domu, bo ona i tak grzecznie śpi i nie szuka sobie żadnych zajęć typu obgryzanie mebli, czy drapanie w drzwi




Kochana i mądra z niej psinka, ten który się na nią zdecyduje będzie miał cudowną przyjaciółkę!
trzyma w zębach Pawła kanapki, które miał zabrać do pracy zapakowane w papier i woreczek
Ona pewnie chciała zanieść te kanapki Pawłowi do samochodu

a wy zaraz podejrzewacie ją o niecne zamiary 8)
Ale najważniejsze , że Belcia czuje sie lepiej

trzyma w zębach Pawła kanapki, które miał zabrać do pracy zapakowane w papier i woreczek
Ona pewnie chciała zanieść te kanapki Pawłowi do samochodu

a wy zaraz podejrzewacie ją o niecne zamiary 8)
A na kanapę pewnie weszła, żeby posprzatać

Oj Cromiki nie możecie być tacy podejrzliwi

Belcia czuje się u Was dobrze to sobie pozwala

O ile dobrze zrozumiałam to na razie jedna operacja załatwiła wszystkie
problemy? i o ile nie pojawią się jakieś nowe zmiany to będzie już po spokój?
Trzymam za to kciuki :)
Tak jasne :)
na poważnie, tak jedna operacja pozwoliła na usunięcie wszystkiego.
A ja wiem, ja! ona szukała tych papierów od auta.



Pozdrowienia od Belinki i jej ochroniarzy

a gdzie kabaretka?

Dziękujemy za pozdrowienia i pozdrawiamy również...


kabaretka ściągnięta, niestety nie potrafiliśmy założyć jej tak profesjonalnie jak wet i po nocy nie spełniała już swojej funkcji, więc ją usunęliśmy
Ale Belci dobrze na salonach

jak jeszcze trochę podje i nabierze sił to nie dacie rady jej wyprosić na dwór, do ochroniarzy



Bardziej boję się, że cromik będzie protestował przy "przeprowadzaniu" Belinki 8)
Dziś odebraliśmy fakturę z lecznicy. Na kwotę 820zł złożyły się: zabieg, 4 wizyty, 2 x krople do oczu, 1 x maść do oczu, 1 x maść do uszu, zastrzyki oraz prześwietlenie płuc. Do tego faktura z apteki za antybiotyki, tabletki przeciwzakrzepowe, tabletki przeciwbólowe, opatrunki, tran - razem 110zł.
Z całego serca dziękuję wszystkim darczyńcom oraz osobom, które kibicowały i kibicują Belusi!

Duzo zdrowia dla Belinki :):)
Bardziej boję się, że cromik będzie protestował przy "przeprowadzaniu" Belinki 8)
No to pięknie, będziecie mieć kanapowca

Fajnie wygląda w tej kabaretce

Tylko szkoda, że nie jest czarna - byłoby bardziej sexi

A jakie są wyniki z histopatologii?
Odnośnie histopatologii, wetka uznała, że nie ma potrzeby aby ją wykonać, bo w przypadku gruczolakoraka i tak nie ma żadnej metody leczenia, czy zapobiegania nawrotom - jedyne co można robić to obserwować, czy nie pojawią się kolejne guzy i jeśli tak to operować.
.
Asieq tutaj jest odpowiedź

Yhmy. Komentarz zamieszczam na forum fundacji

Belusia-dużo zdrówka !
Śliczna salonowa pannica

Bardziej boję się, że cromik będzie protestował przy "przeprowadzaniu" Belinki 8)
No ja ze swego (jednorazowego wprawdzie) doświadczenia... to wiesz sama co mogę powiedzieć

Z facetami w tej kwestii jest najtrudniej


Bellla świetnie wygląda w kabaretce , ma cudowna opiekę i uwielbia wygrzewać się w słońcu


Belusina w kabaretce (trochę już podartej) i "majtkach"

No teraz to dopiero jest sexi


Belinka już nie musi nosić żadnych ciuszków

Ogólnie mam wrażenie, że po operacji i w miarę upływu czasu Belcia rozkwita! Ma dużo więcej energii, spacer już nie jest dla niej żadnym problemem, wczoraj byliśmy na trasie, która wcześnie była dla niej wyzwaniem, a teraz przeszła bez problemu i nie było widać zmęczenia. Również wczoraj Paweł podpatrzył jak zostawiona na podwórku bawiła się zabawką



To na prawdę kochana psinka, grzeczna, posłuszna, zupełnie niekłopotliwa w domu, na spacerze ładnie idzie na smyczy, nie szarpie, nie ciągnie, nie jest zaborcza wobec miski, pozwala w niej grzebać podczas jedzenia, nawet kiedy ukradnie coś ze stołu to o ile nie połknie tego w mig to da sobie zabrać zdobycz z pycholka

To super , ze dziewczynka tak szybko dochodzi do siebie

Ślicznie wygląda na tym posłanku 8)
Świetne wiadomości:)
Mam nadzieję, że zdrówko będzie dopisywać naszej ślicznotce:)
Bella wyrasta teraz na super-psice



Z chęcią wkulnęłabym się obok niej na to puchate posłanko .

Odnośnie histopatologii, wetka uznała, że nie ma potrzeby aby ją wykonać, bo w przypadku gruczolakoraka i tak nie ma żadnej metody leczenia, czy zapobiegania nawrotom - jedyne co można robić to obserwować, czy nie pojawią się kolejne guzy i jeśli tak to operować
tak się zastanawiam, że gdyby była taka potrzeba (tfu, tfu, tfu) to czy u niej chemia by się nie sprawdziła (?) ale na razie nie ma co gdybać, bo ma duże szanse, że to nic złośliwego.
Trzymam mocno mocno kciuki za rekonwalescencję i mam nadzieję, że niedługo będzie można szukać jej domku
Kurrak wybacz, że dopiero teraz, ale bardzo często czytam w pracy, a nie mam czasu odpisać i potem zapominam..... Guzy, który teraz operowaliśmy są nawrotem, co między innymi świadczy o tym, że są to zmiany o charakterze złośliwym - tu żadna chemia nic nie da.... jak pisałam już wcześniej - Bella potrzebuje jedynie obserwacji przez właściciela i przez weta, nie będzie dostawała żadnych leków, ktoś kto się na nią zdecyduje musi liczyć się z tym, że pewnie pojawią się nawroty i w zależności od tego kiedy to będzie i gdzie to będzie to już wet zadecyduje czy operować.
Bella w zasadzie jest już gotowa do adopcji, teraz problem w tym, kto ją taką przygarnie? Kochaną, grzeczną, przymilną, niekłopotliwą w domu, ale....

Belinka miewa się całkiem dobrze, co widać na załączonych obrazkach :)



Belcia wyglada mi na kanapowca

Pozdrowienia dla pieknisi

Belcia wyglada mi na kanapowca

Pozdrowienia dla pieknisi

Strzał w dziesiątke :)
Wczoraj w nocy mi się jeść zachciało, schodzę na dół a tam na kanapie leży kto?

Księżna Bella :)
Dzisiaj wchodzę do domu a tam na kanapie pomlaskuje sobie kto??


Znowu księżna Bella :)
I co się tak gapisz, gruby Domingo leżeł a ja nie mogę? Nie pstrykaj już bo przeszkadzasz w spaniu !

Ta kanapa to jakaś zmora, pchają się do niej jakby tam coś było.
Księżna Bella na włościach

Urocza jest na tej kanapie, w ogóle jest urocza!

tu żadna chemia nic nie da....
Jeśli wet powiedział na chemie nie- to ja się kłócić nie będę, widocznie miał jakieś powody/przeciwwskazania. W takim wypadku- trudno, pozostaje tylko czekać i trzymać mocno, mocno kciuki.
Jej tak dobrze z pyszczka patrzy, że na pewno znajdzie się jakaś odpowiedzialna osoba, która potrafi mądrze kochać. Nie wyobrażam sobie innego wyjścia. Sama muszę się mocno powstrzymywać

Bella bardzo ładnie się komponuje z poduchami na kanapie

Takie dobrze dobrane futro bardzo podnosi estetykę



Powinniście być jej wdzięczni, że możecie spoglądać na takie harmonijne zestawienie na kanapie

Moim zdaniem Bella do tej kanapy stworzona



Trzeba koniecznie szukać domu z podobną kanapą

Cromik!
Ja nie rozumiem, po co Ty wstajesz w nocy jeść i suni w spaniu przeszkadzasz ?!
Zresztą ... przecież jest po operacji... Na podłodze ma leżeć ? Żeby jej się szwy przeziębiły ?


Uważam też, że do nowego domku powinna dostać tę kanapę w wyprawce

Cromik!
Uważam też, że do nowego domku powinna dostać tę kanapę w wyprawce

Podpisuję sie po tym obiema rękami




Ale tą kanapę pierwszy zasiedlił Domingo :) To nie oddam Belli

Cromik!
Ja nie rozumiem, po co Ty wstajesz w nocy jeść i suni w spaniu przeszkadzasz ?!



Spać to przeszkadza Domingo jak chrapie

To co Bella Dominga z tej kanapy wysiudala?


To co Bella Dominga z tej kanapy wysiudala?


No pewnie tak - za karę że chrapie



Trzeba koniecznie szukać domu z podobną kanapą

Będziemy pisać w ogłoszeniach, że prosimy o przesyłanie CV ze zdjęciem salonu



Oj tak

Wiecie,że to może być chwyt reklamowy

Myślę ,że dużo ludzi się zainteresuje takim nagłówkiem i wejdzie żeby się dowiedzieć o co chodzi z tym salonem

Relacja prawie na żywo ze spa :) Bella w wannie z masażem :)


A teraz ja sobie poleżę a Ty mnie masuj dalej :) Nie wychodzę, tak mi tu dobrze

ojojoj


Pierwszy raz widzę takiego wyluzowanego psiaka w wannie


Spa było na piętrze. Bella na tyle juz się przyzwyczaił że bez problemu dała się wnieść na piętro, włożyć do wanny i stać dzielnie przez cały zabieg odmładzający

A jak ona teraz ładnie wygląda

No jak ładnie ???????????????
Pokaż koniecznie !!!!!!!!!!
Taka dzielna sunia w kąpieli


ojojoj


Pierwszy raz widzę takiego wyluzowanego psiaka w wannie


a już miałam pisać,że ja jak kąpę psa to walczę ,żeby nie zwiał

ojojoj


Pierwszy raz widzę takiego wyluzowanego psiaka w wannie


a już miałam pisać,że ja jak kąpę psa to walczę ,żeby nie zwiał

Chcesz podnieść jeszcze poprzeczkę? Wykąp Domisia



No to już nie na moje siły , on boi się wody


Bella naprawde jest mega wyluzowana


Ale jak pomyśle co by było gdyby... to sie cieszę że mój nigdy nie kąpany


Idziemy na spacerek


Hej



Pańcia, co ty tam masz


Będę szła tak jak Gojka, tylko DAJ MI TO !!!!

No już dawaj!!

Wiem, że masz TEGO więcej, tak łatwo nie odpuszczę



Ciężko było złapać ich wszystkich razem, ale udało się


O Boziu,to zdjęcie "biegnące"...

Taki mały stforek chudziutki

Pięknie się stado zintegrowało

Ona jest prześmieszna jak tak biegnie!! Łapki się plączą, uszy latają, ogonek macha w prawo i w lewo, świetnie to wygląda

Czyżby ciasteczka wątrobowe?

Piękne stadko

Tak - ciasteczka wątrobowe to niezawodny hipnotyzer

sliczna dziewczynka!

cale stado piekne

Coś wiem na temat czarujących ciasteczek


A ja ich jeszcze nie próbowałem. Ciekawe czy lepsze od psich chrupek ?

Koniecznie spróbuj i zdaj relację

Rafka mówiła, że zawsze próbuje chrupek i że są strasznie słone

Ja jakoś się nie przemogłam jeszcze do spróbowania chrupek

Chrupki zawsze próbuje, nawet dzisiaj jedną podprowadziłem. Mi zalatują raczej suszonym mięsem. No mięso na pewno czuć, słone, hmmmm? Nie za bardzo, trudno stwierdzić. Ja lubie słone rzeczy, dla mnie są OK.
Przecież to nic strasznego. Wiele gorszych rzeczy jadamy, nawet o tym nie wiedząc. Polecam zasmakować


Podziwiam was, nie miałabym odwagi próbować

A już ciasteczek z wątróbki to wcale...
Nie lubię wątróbki


Ja żarłam na potęgę jak byłam mała pokarm dla rybek


Bo tamten pokarm był dla słonowodnych rybek

Smacznego


A ja ich jeszcze nie próbowałem. Ciekawe czy lepsze od psich chrupek ?

Ja próbowałam!

I częstowałam babcię i koleżanki


Minki były różne


Ja tam do wątróbki nic nie mam, ale ciastka jednak lubię słodkie lub słone (krakersy), a te są tylko wątróbkowe


cromiki , a co tam u Bellinki słychać i zdjęcia dawać

Czy i na kiedy przewidujecie sterylkę ?
Przewidujemy sterylkę, ciągle zbieramy się żeby umówić termin, ale musimy to jakoś logistycznie dograć, Bella eksmitowana na podwórko i bardzo nam się to spodobało (w końcu w domu jest czysto


Przewidujemy sterylkę, ciągle zbieramy się żeby umówić termin, ale musimy to jakoś logistycznie dograć, Bella eksmitowana na podwórko i bardzo nam się to spodobało (w końcu w domu jest czysto


Ale ja nie wiem czy Bella jest tego samego zdania

Belinka przypomina o sobie





Belisia to na prawdę kochane psisko, rano jak wypuszczam ją z kojca to odstawia taki taniec radości, że można by pomyśleć że to szczeniaczek, a nie stateczna pani



Co robicie z tym oczkiem ?
Pytam, bo mam z Hektorem podobny problem, a okulisty u nas nie znajdę

Coś wkraplacie ? dnia 18 Grudzień 2011 15:33:45, w całości zmieniany 1 raz
Gapcia ma nawracające problemy ze spojówkami


Do tej pory podawaliśmy krople (nie pamiętam w tej chwili nazwy, ale sprawdzę i podam) i do tego smarowaliśmy te ciemne miejsca neomycyną (ludzki lek, ale na receptę). Neomycyna jest świetna właśnie na te ciemne zacieki.
W tej chwili skończyły mi się wszystkie leki jakie miałam i przemywam jej tylko świetlikiem, a po weekendzie wybieramy się do weta.
Nasz Domiś też ma nawracające problemy z oczami, ostatnio jak z nim byliśmy we Wrocławiu to oglądał go okulista (ten sam który kiedyś robił mu zabieg na oczy) i jego zdaniem obecny stan (czyli wysięk i brązowe plamy) mogą mieć podłoże alergiczne, dlatego kazał karmić wyłącznie jednym rodzajem suchej karmy, nie dawać nic domowego/gotowanego, nie kupować wielkich worków z karmą (bo karma długo otwarta zwyczajnie się psuje). Nie dał żadnego leku, bo w sumie "oględziny" były przy okazji - Domiś leżał na stole gdzie miał robione zdjęcia rentgenowskie, a okulista przyszedł go zobaczyć w przerwie między kolejnymi zdjęciami

mgog - w przypadku naszego Domisia, który podobnie jak Gapa ciągle miał problemy okazało się, że ma grudkowe zapalenie trzeciej powieki, zrobiono mu zabieg i od tego czasu mamy względny spokój


http://www.podhalan.fora.pl/zdrowie-podhalana,9/choroby-oczu,2628.html
U Hektora to nie alergia, bo tylko jedno oczko ma zapłakane.
Boje się iść z nim do zwykłego weta (tzn. gdyby miał mieć jakiś zabieg ... )
bo jakoś nie wierzę w ich zdolności chirurgiczne, a to w końcu oko.
Nie wiem, co robić...

Jesi, spróbuj obejrzeć oko sama lub jak już się zdecydujesz u weterynarza, bo czasem, zdarzają się rzęsy rosnące od wewnętrznej strony i podrażniają oko.
Jaki ładny uśmiech.
Jednak warto być upartym


Moje na szczęście kumaja kiedy jest weekend.
Bo mają podhalanie kalendarze, i siem znajom na rzeczy


Bo podhalany kalendarze majom
i sie na rzeczy znajom :):)
ostatnie tygodnie i dni roku 2011 były dla mnie bardzo stresujące i smutne, ale ...od wczoraj jakos tak patrzę w przyszłość z nadzieją

Napisała do mnie osoba chętna na adopcję Belli



Jestem pewna że Bella będzie miała piękne życie u boku gudzików i Arona, a cromiki będą mieli mniejszego "stresa" z powodu rozstania wiedząc gdzie Bellinka trafiła.
Już teraz serdecznie dziękuję za tę decyzję - musimy jeszcze "obgadać " sprawy organizacyjne , ale już wiem, ze Bella ma swój dom, a cromiki troszkę czasu by pożegnać sie ze swoim pierwszym,ukochanym tymczasem.
Końcówka poprzedniego roku to wysyp smutnych wieści, a początek tego to same dobre newsy




Napisała do mnie osoba chętna na adopcję Belli


No ja chyba z 30 minut pisałam tego maila, chciałam zeby było porzadnie, zebyscie wiedziały że to na powaznie, ze wiemy, rozumiemy... troszke mi wstyd teraz ze tak sie rozpisalam



Czyli moge oficjalnie zakupic dla Bellusi jej nowa obroże? Pliiiiissss.... Bo ja juz wybrałam



Tyle dobrych wieści od początku roku

A ja tutaj także pogratuluję gudzikom decyzji i z całego serca podziękuję

Jesteście cudowni!
Nie wiem gdzie byłoby Belince lepiej...
Życzę Wam samych radosnych, wspólnych chwil

:) no toć mówię że słońce świeci jak szalone :) i ja gratuluję :) i jak widzi się to foto z pierwszego postu to widać cały sens :)
Melduję że już zamówiłam identyfikator dla Belli


W weekend planujemu odnowić budę - położymy gont na daszku, do "elewacji" przybijemy nowe deseczki, żeby Bella miała ładne lokum - toż to kobieta, zwraca uwagę na takie szczegóły


... troszke mi wstyd teraz ze tak sie rozpisalam



Jolu - wręcz odwrotnie - wczoraj tak ryczałam do kompa , że moje dzieci nie wierzyły że się cieszę

Ciepło się robi na sercu czytając takie super wieści

... troszke mi wstyd teraz ze tak sie rozpisalam



Jolu - wręcz odwrotnie - wczoraj tak ryczałam do kompa , że moje dzieci nie wierzyły że się cieszę

Ja dokladnie rozumiem, bo wlasnie to samo robie ...
Goopie gudziki, sprawiaja , ze rycze do kompa....a tu dopiero 10 rano....
Hip Hip Hurra !!!!!!!



Gudziki- buziaki wielkie jak Wasze serca przesyłamy

Hip Hip Hurra !!!!!!!
Hip Hip Hurra !!!!!!!
Hip Hip Hurra,Hura, Hura



Cieszę się, że wszyscy się cieszycie i że Belinka będzie miała najcudowniejszy domek, ale z drugiej strony jest mi też smutno troszkę (a może nawet więcej niż troszkę


Biedne cromiki... współczuję Wam rozstania z Bellą...
Ale wiemy, że trafia do najlepszego domku na świecie a Wasz dzięki temu może się otworzyć na inną bidę... Bardzo Wam za to wszystko dziękuję:)
Nie płaczcie Cromiki, macie jeszcze dwa futra na stanie, które musicie wymiziać za wszystkie czasy i za te przyszłe, kiedy znowu będziecie mieć u siebie biedę, która pochłonie wiele Waszej uwagi



cromiki- dokladnie jak mowi Dakota.\
Tez plakalam jak Harry odjechal...z godzine ryczalam jak gooopia, ale mowilam sobie- teraz jest miejsce na nastepna bide.
No i lezy taka bida uliczna...na kanapie
I czeka na nowy domek
A my ja tylko "goscimy"
Az znajdzie sobie nowy domek :) :) :)
Gdzie wejdę, tam ryczę do kompa ... ładnie to tak biedną Jesi rozczulać do łez ???????
Gratuluję Gudzikom z całego serca świetnej decyzji, a Cromików tulę pocieszając i częstuję ciasteczkami wątróbkowymi, żeby nie płakali ...

Supper wieści !

Cromików tulę pocieszając i częstuję ciasteczkami wątróbkowymi, żeby nie płakali ...

szczególnie cromika rozumiem

a na poważnie
same super wieści dzisiaj...gudziki gratuluję decyzji, cromiki ... oj tam oj tam

Ja bym się zryczała po pachy jakbym miała oddać taką Belisię

Ale ...z drugiej strony

Belisia ma dom i jak już zrozumie ,że to na zawsze to będzie szczęśliwa


A Cromików rozumiem -ja bym nie mogła być DT

No ale ktoś powinien i dobrze że istnieją takie Cromiki

No ja rozumiem , ze Bellinka jeszcze nie u Gudzikow, ale juz oficjalnie gudzikowa, wiec hop ja do udanych :) :) :)
Bardzo ciepło nam na sercu jak czytamy Wasze komentarze....


Już nie potrafię sie doczekać Bellusi i naszych spacerów po plaży, ehhh....
Z całego serca dziekuję Cromicom za opiekę nad nią, będziemy o nią dbać (coś czuję że moj TZ ja troche rozpuści....). Ten weekend bedziemy sie przygotowywać do przybycia Bellusi, a już w następny....







Przeniosę Bellusię, jak jej Gudzik założy obrożę z adresem na szyi

ooo, to Bella też zmienia adres...! gratulacje i powodzenia!
Choc wiedzialam juz wczesniej o Belince i innych szczesliwych psich zakonczeniach to dopiero dzis mnie to wszystko jakos nie tylko bardzo cieszy ale i okropnie wzrusza (tu powinna byc ikonka ryczy jak gluuupia

Gudziki, Cromiki wielkie serducha dla Was. Fundacyjo kochana i dla Was tez!

Cromikowa, moje serdeczne kondolencje





Ehhh no coż, taka dola DT, trzeba się do tego przyzwyczajać...
Myślałam sobie wczoraj o tym jak Belinka do nas przyjechała i przypomniało mi się, że tego dnia, którego ją odbieraliśmy byliśmy na wystawie w Chorzowie i tam... spotkaliśmy się z gudzikami


ps Jolu, cromik pyta czy macie już dla Belinki kanapę?

cromicowa, rzeczywiscie teraz to wszystko pamietam... zycie jednak kołem sie toczy, wtedy rozmawialysmy (dokladnie w Świętochłowicach) i o domu i o Belli i nawet pomyslalam sobie ze szkoda ze ona z Myszkowa a musi tak daleko jechac



Możesz zapewnic Cromica że jutro juz bedzie kanapa skórzana - mam nadzieje ze taka jej odpowiada



Przepraszam, że się wtrącam ... ale z tego, co pamiętam, to Belinka miała dostać kanapę w wyprawce ...


NIE, NIE. Nowy dom ma zapewnić czarną skórzaną kanapę. Najlepiej taką narożną. Kanapa musi stać na przeciw kominka, w odległości max 1,5m. Wszystko żeby było ciepło i wygodnie. A no i poduszki jeszcze muszą być żeby było gdzie głowę położyć

O kurcze cromic, zabiles nam ćwieka..... Nasza jest skorza, narożna, ale niestety w kolorze brazowym hmmmm








Hmmmm, przedyskutujemy to z Bellla, zrobimy zebranie rady nadzorzej w składzie Domingo i Goja i zadecydujemy. Poddamy głosowaniu możliwość zasiedlania przez Belle kanapy w kolorze brązowym i wynik podamy na forum.
Z góry zaznaczam, że może być ciężko to przeforsować bo nie lubię koloru brązowego

Cromic!!!!






Przepraszam, że się wtrącam ... ale z tego, co pamiętam, to Belinka miała dostać kanapę w wyprawce ...


O to,to ! coś mi się też kojarzy


Hm.........ale sie narobilo:):)
Ej! ja juz pytalam o kanape!


Ja bede z gudzikami bojkotowac kazda niesprzyjajaca decyzje - brazy sa piekne tej wiosny zima



p.s. Gudzik, a po co Wam kominek latem?


Skoro jest narożna kanapa , a nie ma kominka, to zawsze można na środku ognisko rozpalić ...


Skoro jest narożna kanapa , a nie ma kominka, to zawsze można na środku ognisko rozpalić ...


Obstaje za tym pomyslem :):)
Melduje ze kanapa dla Belci dotrała


Budowa kominka jest przewidziana na lato. nie palenie w nim


Ciepła zima to gorące lato


Było zebranie, może być kanapa w kolorze brazowym

Ufff.... Gudzikom na pewno spadł kamień z serca


To ci Cromik jeden - Prezes zamieszania


Towarzystwo łaskawie zezwoliło na brązową kanapę, a jak mieli dać swoją w wyprawce, to odwrócili kota ogonem ...


Jak nie kanapę, to może chociaż meblościankę ...

Ale po co Belusi meblościanka ?

Czy ona miała jakiś interes z meblościanką



A kiedy Bella się przeprowadza na nową kanapę

My nie mamy meblościanki, ale możemy oddać stół bo Belcia lubiła pod nim spać

Przeprowadzka jest zaplanowana na przyszły weekend
Ojojoj.... To się upłaczecie..... Współczuje bardzo


Ale znając Was to w Waszym domu niedługo będzie nowy piesek.....

stół mówicie......



Przeprowadzka przewidziana jak wszystko pójdzie dobrze na przyszła sobotę




Będziemy trzymać kciuki aby wszystko poszło pomyślnie



Strasznie mi przykro, że nie mogę pojechać na wizytę przedadopcyjną

Ale poadopcyjną zrobię na pewno

No ja mysle mc_mother


A jak nie to my sie kiedy wprosimy

stół mówicie......



hi hi hi hi

Możemy go oddać, ale nie sądzę, że będzie wam się podobał, ja sama toleruję go tylko dlatego, że jest przykryty obrusem



Belisia była wczoraj na dłuuuugim spacerku, bardzo się z tego cieszyła, biegała zadowolona po lesie, próbowała ganiać za Gojką, niestety tej małej rakiety nie dała rady złapać. Jak się zorientowała że mam smaczki to już ganianie się skończyło i szła przy nodze jak szkolona



Ja noszę ciasteczka w kieszeni (zawsze lewej) Bas tak mnie nieraz szczypie po tej kieszeni, że aż trafia na ciało ... i wtedy boli


Dunia ma to samo


u mnie pulpety daja mi calkowita wladze nad wszystkimi psami w psim parku :)
A jak nie to my sie kiedy wprosimy

jakie wprosimy?


Dunia ma to samo



Gudzik Gratulacje!!!! Trochę spóźnione, ale to z nawału pracy. Cudowne wieści tu czytam:)))
Jeszcze czwartek, piątek i..... SOBOTA




Gorzej ze jeszcze obroza i smycz nie dotarły


dojdą nie martw się

a u nas jak zwykle zamieszanie w jeden dzień

Bo juz nie mowię o tym że u gudzików nastapi "podmiana' suń - czyli tzw. punkt przerzutowy (cromiki odwiozą Bellę , a przywioza Zulę) ale i Jula chyba też w sobotę

Ja chyba też się nieśmiało kiedyś wproszę


Tylko niech się Belcia zadomowi

Tak blisko mam przecież

No pewnie!!!!!! Zapraszamy, wczoraj własnie mówilismy o Was bo kalendarz ogladalismi i tam Elbrus był. Bierzcie futrzaka i przyjezdzajcie



Melduję ze smycz, obroża i identyfikator własnie przyszły


Jeszcze 24h


Czyli wszystko gotowe

Bardzo jestem ciekawa co Aronek powie na nowa lokatorkę.
Ten rozpieszczony zakapior pewnie na poczatku bedzie ją przesadnie zaczepiac do zabawy i beda zgrzyty, ale jak sie dotrą po kilku dniach to sądze że za nia w ogien skoczy.
Gorzej z okupacja kanapy, bo mamy obawy że zostanie ona przejęta przez czworonogi


Bella podbiega pokazuję zęby, jak delikwent nie odchodzi to się nie szczypie :) Domingo np. odchodzi ze spuszczona głową :) Gojka sie buntuje. Bawić raczej jej się nie chce. chyba że jest sama i coś jej strzeli do głowy.
Gorzej z kanapą, raz pozwolisz i dupa blada :) dnia 13 Styczeń 2012 15:19:27, w całości zmieniany 1 raz
gudzik - jeszcze 200 km do celu i....
a ja myślałam,że już zdjęcia Jola wklei z pierwszych spotkań Aronka i Beli


Zdjęcia i relacja "na żywo" minuta po minucie


Oj jadą i jadą ... końmi chyba ...




U nas na Śląsku śnieg spadł a jakieś 2 godziny temu to piękna zimowa zawierucha nam się zrobiła. Warunki pewnie nie pozwalają szybciej jechać, a kto wie - może końmi z saniami byłoby szybciej

nooo zaraz to będą juz wyjeżdżać

ale jedzą obiadki i gadają


Ufff od wczoraj duuużo wrażeń.
Belcia okupuje budę, apetyt jej dopisuje




Zdjęcia będą jutro, bo dzisiaj jest już ciemno.
Padamy wszyscy....
Bella już kolacji

Kanapę wypróbuje jak już zadomowi się bardziej

dziękuję serdecznie cromikom za ogrom ich serc w opiece nad Bellą.

Wiem jak trudno było się im rozstać


Gudzikom dziękuję za tę adopcję



Dla Belci, Gudzika i Cromików:

Bellinko gratuluję nowego domku!

Pogoń Gudzika-faceta ze swojej budy ... to Twój domek, a on u Ciebie siedzi i się gości


to i my się umówimy na spacerek , w końcu mamy bardzo blisko . Tylko my częściej jeździmy do lasu koło Pyrzowic ( też obok )


Gratulacje dla Belci i jej nowej rodziny


Nooo.....w koncu zobaczylam Belcie w udanych :)
Gratulacje !
obgryzam paznokcie z napieciem czekajac na fotorelacje :)
Dzie jest fotorelacja, ja się pytam?


Belcia nareszcie w domu

Domownicy zajęci panną to i czasu nie mają

A może negocjują w sprawie kanapy

